Wydrukuj tę stronę

Polska na drodze do elektromobilności
Wyróżniony

30 listopad 2020
Autor 
Polska na drodze do elektromobilności

Samochód na prąd? To nie wizja przyszłości, a teraźniejszość! Tzw. elektryki stają się coraz bardziej popularne i mowa nie tylko o kultowej Tesli. Samochodów elektrycznych przybywa także na polskich drogach. Choć wzrost ten nie jest tak dynamiczny jak chociażby w Wielkiej Brytanii czy w Niemczech, to możemy pochwalić się już ponad 13 tysiącami pojazdów elektrycznych. Czy to pierwszy krok Polski na drodze do elektromobilności?

Samochody elektryczne w Polsce - garść statystyk

Pod koniec czerwca 2020 roku w Polsce odnotowano 12 271 zarejestrowanych aut elektrycznych. Były to przede wszystkim samochody osobowe. Pod koniec lipca liczba ta wzrosła do 13 057 samochodów osobowych z napędem elektrycznym. Co istotne, od początku roku 2020 roku do lipca nastąpił wzrost o 4 061 sztuk. Warto jednocześnie dodać, że to o 78% więcej niż w analogicznym okresie 2019 roku. Jest to o tyle szokujące, że rok 2020 stoi pod znakiem światowej pandemii koronawirusa. Z pewnością można domniemywać, że gdyby nie COVID-19 przytoczone liczby znacząco by wzrosły. Jak na obecne warunki jest to zatem bardzo dobry wynik. Wspomnieć należy jednocześnie, że z ponad 13 tys. sztuk ok. 56% stanowiły pojazdy w 100% elektryczne, zaś pozostałą część hybrydy typu plug-in, czyli auta półelektryczne, które można ładować przy użyciu prądu z sieci elektrycznej. A co z elektrycznymi pojazdami ciężarowymi? Ich przyrost jest zdecydowanie najmniejszy i wynosi w analizowanym okresie 606 sztuk.

Samochody elektryczne w Polsce

Infrastruktura ładowania pojazdów elektrycznych

Pojazd elektryczny z pewnością jest ciekawym rozwiązaniem, wiele wątpliwości budzi jednak obecna infrastruktura stacji ładowania elektryków. Nie dość, że czas ładowania nie należy do krótkich (może trwać nawet kilka godzin), to w wielu miastach brakuje stacji ładowania, przez co nie sposób pokonywać długie dystanse (jedno ładowanie pozwala na przejechanie od 200 do 400 km). Czy coś się zmienia na tym polu w naszym kraju? Jak najbardziej! W czerwcu 2020 uruchomiono 21 nowych stacji ładowania o charakterze ogólnodostępnym. Zapewniło to 50 kolejnych punktów ładowania pojazdów elektrycznych. Dzięki temu pod koniec pierwszego półrocza 2020 roku w naszym kraju skorzystać można było z 1 194 ogólnodostępnych stacji ładowania pojazdów elektrycznych, co dało 2 258 punktów. Co więcej, aż ⅓ z nich to szybkie stacje ładowania prądem stałym, czyli tzw. stacje DC. Pozwalają one naładować auto do pojemności 80% w czasie około 20 minut! Pozostałe ⅔ wybudowanych stacji ładowania to ładowarki prądu przemiennego (AC), których moc wynosi poniżej 22 kW. Czas ładowania w ich przypadku sięga nawet 2-3 godzin 

Programy wsparcia elektromobilności w Polsce

Można podejrzewać, że wzrost zainteresowania elektrykami w naszym kraju ma w pewnym stopniu związek z dofinansowaniem do zakupu tego rodzaju pojazdów. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej prowadził do niedawna nabór do programów wsparcia elektromobilności. Prym wśród nich wiódł program Zielony Samochód, którego główny cel stanowiło uniknięcie emisji zanieczyszczeń powietrza poprzez wsparcie zakupu pojazdów o napędzie wyłącznie elektrycznym. Co istotne, program skierowany był wyłącznie do osób prywatnych i wykorzystywany mógł być tylko na cele prywatne.

O jaką sumę dofinansowania do zakupu auta elektrycznego można było się ubiegać? Beneficjent programu Zielony Samochód mógł otrzymać do 15% kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia, jednak nie więcej niż 18 750 zł. Ustalona została także maksymalna cena pojazdu na poziomie 125 000 zł. Wnioski przyjmowano do końca lipca 2020. Prawdopodobnie czeka nas jeszcze druga edycja tego programu. Wiele osób liczy, że zwiększona zostanie maksymalna wartość pojazdu, ponieważ ta wynosząca 125 tys. została uznana za zbyt niską, zważywszy na fakt, że auta elektryczne nie należą do tanich.

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej nie zapomniał także o właścicielach firm, bo w dużej mierze to właśnie oni inwestują w samochody elektryczne. Stworzony został dla nich program eVan. Dzięki środkom z niego pozyskanym można było nabyć elektryczne samochody dostawcze oraz zainstalować punkty ładowania na terenach firm. Programem dopłat objęte były auta o masie do 3,5 tony. Dofinansowanie przyjęło formę dotacji, którą przelewano na konto przedsiębiorcy po zakupie auta elektrycznego. Kwota dofinansowania wynosiła do 30% wartości inwestycji (nie więcej niż 70 tysięcy złotych kosztów kwalifikowanych). Co istotne, w przypadku programu eVan nie podano maksymalnej ceny pojazdu. Program także zakończył się w lipcu 2020 roku.

Czy możemy spodziewać się dalszego wzrostu rynku elektromobilności w Polsce?

Upowszechnienie pojazdów elektrycznych, wzrastająca liczba stacji ładowania (zwłaszcza stacji szybkiego ładowania), dofinansowania do zakupu elektryków dla przedsiębiorców - wszystko to sprawia, że śmiało można powiedzieć, że rynek elektromobilności w Polsce będzie się rozwijał. Z pewnością nie nastąpi to gwałtownie. Polacy nadal wykazują sporą nieufność jeśli chodzi o pojazdy elektryczne. Powoli zaczyna się to zmieniać, m.in. dzięki usłudze car sharingu. Co ma on wspólnego z elektromobilnością? Wystarczy przyjrzeć się car sharingowi od innogy Polska, który pozwala wynająć na minuty auta elektryczne. Tym samym coraz więcej osób może je przetestować i sprawdzić, czy to pojazd dla nich, a jak wiadomo, od zwiększenia świadomości wszystko się zaczyna.